Mimo tego, że sezon jurajski w zasadzie zaczął się już w styczniu, to od marca tkwię w jakimś takim przestoju. Nie pomagają kontuzje, była majówka, Skwir i jakoś tak bez sukcesów minęły trzy miesiące 🙂 Ale kilka wyjazdów było, nawet z aparatem.

Pierwsza bezpieczna w Bolecho!
Pierwsza bezpieczna w Bolecho!

Zacieszająca Cześka w kapeluszu
Zacieszająca Cześka w kapeluszu
Dynamiczna Zofia w Brzoskwinii
Dynamiczna Zofia w Brzoskwinii
Wszyscy jesteśmy grubasami
Wszyscy jesteśmy grubasami

One thought on “A teraz losowa wspinowa Jura”

  1. Podoba mi się Twoja strona, ze zdjęć i wpisów bije taki optymizm i dobry humor 😀 Widać że jesteście wszyscy fajnie ze sobą zgrani, tak trzymać ! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *