Jak zwykle kilka wariantów, zależnie od pogody i warunków. W końcu padło na wschód na Kozim od Doliny 5 Stawów. W Palenicy okazuje się, że nie wziąłem fok, natomiast Łukasz nie wziął butów 🙂 Ja na szczęście mam buty turystyczne, natomiast Łukasz idzie w adidasach 🙂 O 23.30 meldujemy się w schronisku w 5 Stawach.

Dolina 5 Stawów nocą
Dolina 5 Stawów nocą

Wstajemy 3.40, by o czwartej z minutami wyjść. Jest jak na grudzień i noc w miarę ciepło, za to śnieg zmrożony, więc idzie się dobrze.Na Kozi w zimie szedłem trochę ponad 1,5 roku temu, ale wtedy było dużo więcej śniegu. Teraz miejscami wystają trawki, skały. Około 5.30 zaczyna się przejaśniać.
Tatry Wysokie skoro świt
Tatry Wysokie skoro świt

O 6.30 wchodzimy na szczyt, w zasadzie jest już jasno, chociaż do właściwego wschodu została jeszcze prawie godzina.
Świnica i Zachodnie też jeszcze przed wschodem
Świnica i Zachodnie też jeszcze przed wschodem

7.30, właściwy wschód, robi wrażenie:
Nagle Gerlach rozbłysnął :)
Nagle Gerlach rozbłysnął 🙂

Jeszcze trochę siedzimy na szczycie, jednak zimny wiatr nas przegania. Dupozjazdy 🙂 Jest szybko, bo śnieg zmrożony, a jednocześnie jedziemy dość długo bo w zasadzie z samego szczytu, aż do samych stawów 🙂 O 9.00 jemy w schronisku śniadanie i schodzimy. Po drodze oczywiście znowu dupozjazdy (w jednym momencie straciłem kontrolę, wyobracało mnie nieźle). Autem do ronda pod Kuźnicami, kolejka do kolejki i o 14.30 kolejny dupozjazd, tym razem z Kasprowego do Murowańca 🙂 Tam Waldkowa impreza, oprócz ludzi z forum górskiego spotykam kilka znajomych osób (w tym Gosię, Pawła, Szymona i Maćka z kursu skałkowego i Marka z kursu turystyki zimowej). Rozmowy, piwo, tańce do późnej nocy 🙂 Na drugi dzień okazuje się że pogody nie ma, więc schodzimy do Kuźnic i zadowoleni z udanej wycieczki wracamy do Krakowa.

  • jakbym wziął foki, to pewnie w 5 stawach bym trochę klął – śniegu było tyle, że w większości musiałbym targać narty na plecach. Za to trochę żałowałem że nie wziąłem nart na HG, w końcu wyjechaliśmy kolejką, a kocioł idealnie przygotowany 🙂
  • od pewnego czasu noszę w góry tylko 28-75 – no i widać trochę brak szerokiego kąta 🙁
  • w sobotę w okolicach 17.00-19.00 oczy mi się same zamykały, ale później jakoś tak odzyskałem siły 🙂
  • Galeria zdjęć z Koziego o wschodzie słońca
  • i standardowo – alternatywna relacja na forum TG

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *