Photmotive > Wspinanie > Strona 2

Wspinanie

W poszukiwaniu formy

Z różnych dziwnych przyczyn (z reguły bolących) moja forma, o ile można w ogóle o takiej mówić, w sierpniu zaczęła dobijać do samiutkiego dna. Aby przeciwdziałać musiałem choć trochę wziąć się w garść i po prostu zacząć wspinać. Dużo chodzenia (z reguły wędkowego) po klasykach – Freney, Łabajowa, Bolki i co najśmieszniejsze – większość dróg w stopniu akurat VI.2+ 🙂Czytaj więcej »W poszukiwaniu formy

Ostry Szczyt, czyli jak się przejść pod ścianę i wrócić

Ostry Szczyt, w moim kajeciku jest od dawna na stronie „do zdobycia”. Jest o tyle ciekawy, że najłatwiejsza droga prowadząca nań, to grań za II, za to na ścianie południowej, są m.in. urokliwe – droga Motyki za IV i Haberlein za II/IV. Właśnie Motykę wybieramy jako naszą drogę wejściową (w zespole z Olą), Gołąbki idą na „drugą Motykę przez Jaskinię” tuż obok.Czytaj więcej »Ostry Szczyt, czyli jak się przejść pod ścianę i wrócić

V Memoriał Andrzeja Skwirczyńskiego 2014

Zaczęło się słabo. Marian (wyraźnie unikający ostatnio „masowych zawodów”) wykręcał się jak mógł. Dziewczęta wszystkie już się podobierały w pary, ale na horyzoncie pojawił się Dr Zyrkiel, czyli Bartek od Asi 🙂 I wtedy skończyły się heheszki, wiadomo, że z Doktorem nie ma przelewek, będzie parcie na wynik. Miejsce rozegrania, to podobnie jak rok temu – Jerzmanowice, czyli Słoneczne, Witkowe i Łyse skały.Czytaj więcej »V Memoriał Andrzeja Skwirczyńskiego 2014

Zagraniczna majówka sekcyjna 2014 cz.2 – Höllental

Niedziela
Jako się rzekło poprzedniego dnia, trzeba napierać. Bez strasznej napinki, chociaż Romuś tuptał od 6:00, o 7 jesteśmy prawie gotowi do wyjazdu. Dzielimy się samochodami. Dziewczyny + Świr jadą na Vorderen Stadlwand na dwie piątki, Zośka z Józkiem na jakąś mocarną ViaFerratę, a my z Danką i Marianem atakujemy King Kong Karla na Blechmauerze. 7 wyciągów, 6+, obite w stylu „overprotected”. Czytaj więcej »Zagraniczna majówka sekcyjna 2014 cz.2 – Höllental

Zagraniczna majówka sekcyjna 2014 cz.1 – plany i dojazd

Pomysł narodził się gdzieś na przełomie roku. Do autorów, czyli Romusiów, szybko dołączył największy orędownik czyli Cześka, a potem to już wszyscy. Plan – powspinać się w cieple, jak najwięcej, najlepiej wielowyciągowo, przy komfortowym obiciu. Czyli Höllental, może Paklenica, może Arco, może Osp.Czytaj więcej »Zagraniczna majówka sekcyjna 2014 cz.1 – plany i dojazd