Oficjalne otwarcie Doliny Brzoskwinki dla wspinaczki. Jedziemy z Rafałem, ja z mieszanymi uczuciami bo coś mnie rypie w krzyżu, poza tym przyplątała się skądś kontuzja mięśniowa w okolicach lewego łokcia. Na powitanie dostajemy topo (miło) i lecimy na rozgrzewke na Położną – Długi Poród (V). Rafał trochę kombinuje, ale w końcu puszcza. Mnie jakoś idzie, ale po 3 ekspresie odzywa się łokieć, dochodzę do stanowiska na górze, zjazd i czuję że to już dzisiaj koniec wspinania dla mnie. Rafał łoi jeszcze Awimatana (IV, ale 9R +st), a potem z małymi problemami Alameda Slim (V) na Żmijowej Płetwie.

Sąsiad z naprzeciwka
Sąsiad z naprzeciwka


Teren fajny, drogi zróżnicowane, jeszcze niestety dość brudno, ale napewno jest to jakaś alternatywa do np. Kobylańskiej 🙂

One thought on “BMW czyli Bezciśnieniowy Mityng Wspinaczkowy 2008”

  1. no i szkoda, ze nie zrobilismy kominka stefana, bo wycenili go na III, a droga wyglada na ciekawa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *