Photmotive > Fotografia > AirShow w Radomiu 2007

AirShow w Radomiu 2007

Po pikniku lotniczym w Krakowie, złapaliśmy z Mirkiem smaka na coś bardziej efektownego. Mirek się postarał i załatwił dobre warunki do robienia fot, ja na szybko dokupiłem kartę 4gb (bardzo dobre posunięcie, bez niej albo z mniejszą byłoby krucho) i o 10.30 meldujemy się na rogatkach Radomia. Dzięki navi w miare sprawnie poruszamy się w kierunku lotniska wojskowego, ale cudów nie ma, całe miasto stoi w jednym wielkim korku. 11.30 jesteśmy w centrum prasowym gdzie 'zaledwie’ po 30 minutach dostajemy akredytacje i wchodzimy na teren lotniska. W cholerę ludzi, ale nie bez powodu. Na ziemi fajniutkie maszyny, a w powietrzu zaczynają się super pokazy.

F16

F16

W momencie kiedy docieramy do wyznaczonego miejsca – zaczyna się – najpierw przelot Iskier, spadochroniarze, formacja GROT i tak dalej. Fajne wrażenie zrobiło F-15, przelatując na niskiej wysokości z pełnym dopałem. Nieźle wyglądał również F-16, ale u mnie największe emocje wzbudziły 2 pokazy – walka powietrzna Migów 29 oraz pokaz leciutkiego i bardzo zwinnego i dynamicznego JASa 39. Niesprawiedliwością będzie niewymienienie wszystkich pokazów – każdy na swój sposób był specjalny – ale za dobrze nie pamiętam kolejności, a wszystko będzie na fotach. Apropos zdjęć. Pozycja do robienia to było stanie na krześle i strzały seryjne z ręki, z reguły na najdłuższej ogniskowej. Wystrzelałem 1500 zdjęć (mój rekord jak na jeden dzień), mogłem więcej tylko pod koniec bateria zaczęła szwankować (mimo że oczywiście rano skończyła się ładować na max). Sigma dała radę, około 60-70% zdjęć nadaje się do publikacji (przynajmniej w internecie 😀 ), aż sam się zdziwiłem bo z Krakowa jakoś tak miałem chyba mniej tych zdjęć dobrych. Zdjęcia dodam jak obrobię wszystkie.

ZA Skorpion - LWL,49pśb - balet powietrzny

ZA Skorpion - LWL,49pśb - balet powietrzny

Po pierwszej części wojskowej poszliśmy oglądać i pstrykać ekspozycje statyczne, aż tu nagle trachh, przez głowę przebiegła myśl, że to jakaś część pokazu, spadające, wirujące skrzydło, jak to dotarło do świadomości – przerażenie i przygnębienie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *