Na niedziele w końcu udało się umówić z Majką i Rafałem, wziąłem Aśkę i późnym popołudniem pojechaliśmy do Kobylan. Warunki były ok, pusto (bo zaraz miał jechać Kubica, a potem Polska-Niemcy w kopaną). Majdan rozłożyliśmy pod Turnią Długosza, biorąc sobie za cel fajną, długą drogę piątkową – Rysa Długosza – 9 ringów + stanowisko. Droga prowadzi dość wąską ryską, trudności są na pierwszych 4-5 ringach, potem już plaża 🙂 Zaliczyliśmy ją wszyscy, w charakterystyczny dla siebie sposób – Rafał siłowo, Majka z filozofowaniem przez pół godziny, ja to nawet nie wiem jak 🙂

Majka w rysie
Majka w rysie

Trochę widać było przerwę miesięczną po kursie – zawias przy przepinaniu się na stanowisku, bułowate ręce itd.
Zdjęcia robiła Aśka swoim nowym wynalazkiem – canon sx100 IS 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *