Czternaście tatrzańskich, wybitnych 8-tysięczników (w stopach). We wtorek, 8 września udało się domknąć czternastkę. Całość trwała od 9 lutego 2008 (19 miesięcy), poprzetykana oczywiście inną działalnością w górach i skałach. Celowaliśmy raczej w ładną, pewną pogodę, ale parę razy mieliśmy gęste mleko (Kieżmarski, Baranie Rogi) czy deszcz (Wysoka). Nie podejmuję się oceniać, która góra jest najlepsza, wszystkie wycieczki były świetne, każda miała swój smaczek. Część – Rysy, Krywań, Sławkowski, Baranie Rogi – udało się zrobić w warunkach zimowych, ostatnią trójkę zrobiłem nawet na nartach. Na Staroleśnym, Durnym i Pośredniej Grani używaliśmy sznurka do zjazdów, na odcinku Przełęcz Tetmajera-Gerlach do asekuracji. Każda z gór była wymagająca kondycyjnie, z większości wracałem z mniejszymi potłuczeniami czy obtarciami, na zejściu z Pośredniej Grani się potłukłem na tyle, że musiałem zrobić miesiąc przerwy. Na wszystkich wycieczkach byłem z Łukaszem, na większości z Mańkiem, pojedyncze epizody to Kefir na Ganku, Piotrek na Gerlachu, Stan + KEGi na Lodowym, Kwaq na Rysach.

Panorama Tatr Wysokich z Krywania
Panorama Tatr Wysokich z Krywania

Tyle słowem podsumowania, teraz lista szczytów plus relacje i galerie 🙂

9 lutego 2008, Rysy, 2499 metrów, 9 szczyt WKT Relacja i Galeria
Start z Morskiego Oka w towarzystwie Łukasza, Mańka i Kwaqa. Ciężkie torowanie rysą, potem z małymi problemami z przełączki na szczyt. Z powrotem piękny dupozjazd prawie z samej przełączki.

Chwila samotności na słowackim wierzchołku
Chwila samotności na słowackim wierzchołku

14 czerwca 2008, Kieżmarski Szczyt, 2558 metrów, 6 szczyt WKT Relacja i Galeria
Od samego początku chmury i niewielkie „okna widokowe”. W trójkę – z Mańkiem i Łukaszem zdobywamy szczyt od strony Huncowskiego i taką samą drogą wracamy.

Łukasz i okno
Łukasz i okno

29 czerwca 2008, Kończysta, 2540 metrów, 7 szczyt WKT Relacja i Galeria
Do dzisiaj nie wiem dlaczego z Łukaszem szliśmy od Smokowca, wyszło dłużej niż jakbyśmy szli od Hag i drożej bo musieliśmy płacić za parking i kolejkę :). Droga łatwa, przyjemna, wejście „granią”, zejście żlebem do Stwolskiej Przełęczy, by przez Tępą zejść do Popradzkiego Stawu.

Na Kowadełku
Na Kowadełku

8 sierpnia 2008, Wysoka, 2565 metrów, 5 szczyt WKT Relacja i Galeria
Start z Popradzkiego Plesa, w szybkim tempie osiągamy z Łukaszem Wagę i trawersując Czeski Szczyt, przez Kogutka wchodzimy w Ławicę – centralny żleb Wysokiej. Tym łatwo do góry. Wracamy przez Złomiska.

Na szczycie Wysokiej
Na szczycie Wysokiej

10 sierpnia 2008, Lodowy Szczyt, 2630 metrów, 3 szczyt WKT Relacja i Galeria
Pierwsze >2600m. Droga wejściowa przez Konia, w bogatej, 4 osobowej grupie z Łukaszem, Mańkiem i Staszkiem. Na szczycie… spotykamy Kegów w osobach Kilera, Golana, Luki i Roha. Powrót przez Lodową Kopę, ale nie ściśle granią, tylko trawersując około 40-50 metrów poniżej.

Lodowy Szczyt z Kopy Lodowej
Lodowy Szczyt z Kopy Lodowej

11 stycznia 2009, Sławkowski Szczyt, 2453 metry, 13 szczyt WKT Relacja i Galeria
Nowy rok, nowe wyzwania. Sławka specjalnie zostawiliśmy sobie na zimę, ja specjalnie sobie zostawiłem na narty. I nie żałowaliśmy. Z Mańkiem i Łukaszem, wyjście szlakiem letnim, zjazd źlebem między szczytem a Nosem na południe.

Już prawie szczyt (photo by Maniek)
Już prawie szczyt (photo by Maniek)

1 kwietnia 2009, Baranie Rogi, 2536 metrów, 8 szczyt WKT Relacja i Galeria
Baranie Rogi to jedyny szczyt który się bronił i mieliśmy do niego kilka podejść – najpierw w październiku z Mańkiem dotarliśmy na przełęcz, potem we trójkę nie wyszliśmy z parkingu, aż do owego pierwszego kwietnia, kiedy to poddał się naszej trójce – z Mańkiem i Łukaszem w składzie. Na przełęcz i z przełęczy na nartach, ale dobrze nie wspominam bo późno było i śnieg do kitu 🙂

Młodzi, piękni
Młodzi, piękni

5 kwietnia, Krywań, 2496 metrów, 10 szczyt WKT Relacja i Galeria
Korzystając z pięknej pogody wyrwaliśmy się z Łukaszem jeszcze raz na Słowację. Ja znowu na nartach, wejście od leśniczówki, przez Gronika i dalej ramieniem. Świetny zjazd Wielkim Krywańskim Żlebem, niżej trochę z przeszkodami 🙂

Krywań
Krywań

12 lipca 2009, Ganek, 2465 metrów, 12 szczyt WKT Relacja i Galeria
Przez Złomiska, w ekipie 4-osobowej z Łukaszem, Mańkiem i Kefirem. Najpierw wejście na Gankową Przełęcz, stamtąd granią na Ganek, powrót, Rumanowy i atak bez powodzenia na Żłobisty. Jedyna wyprawa z aparatem nielustrzanym 🙂

Grań Ganku
Grań Ganku

17 lipca 2009, Staroleśny Szczyt, 2492 metry, 11 szczyt WKT Relacja i Galeria
Z Łukaszem idziemy za ciosem. Wejście Kwietnikowym Żlebem, po zdobyciu szczytu kontynuacja granią aż do Małej Wysokiej. Pierwsza wycieczka gdzie używam sznurka do zjazdu.

Staroleśny ze Zwalistej Turni
Staroleśny ze Zwalistej Turni

23 lipca, Pośrednia Grań, 2440 metrów, 14 szczyt WKT Relacja i Galeria
Najniższy szczyt WKT, ale wcale nie najłatwiejszy. Z Łukaszem wchodzimy od Żlebu Hunsdorfera, zahaczając o Żółtą Ścianę, przyjemną krótką grańką z fajnym momentem na Ławkę Dubkego, Żółty Szczyt z obserwacją Płyty Karłowicza i przez Małą Pośrednią Grań na właściwy wierzchołek. Zejście przez Żleb Stilla, z moim odpadnięciem i mocnym potłuczeniem. Na koniec znowu zjeżdżamy na sznurku.

Na szczycie Pośredniej z Łomnicą i Durnym w tle
Na szczycie Pośredniej z Łomnicą i Durnym w tle

25 sierpnia 2009, Durny Szczyt, 2625 metrów, 4 szczyt WKT i Łomnica, 2634 metry, 2 szczyt WKT Relacja i Galeria
Z Terinki biegniemy z Łukaszem na Małą Durną Przełęcz, by potem przez Mały Durny i Durną Przełęcz zameldować się na Durnym. Stąd idealnie widać już Łomnicę, ale trzeba zjechać dwa razy, by wchodząc w Jordankę osiągnąć Łomnicę 🙂 Zjeżdżamy kolejką 🙂

Na Durnym z Łomnicą w tle
Na Durnym z Łomnicą w tle

8 września, Gerlach, 2665 metrów, 1 szczyt WKT Relacja i Galeria
Finiszujemy. Do naszej wesołej dwójki z Łukaszem dołącza Piotrek i od Batyżowieckiego Stawu, przez Walowy Żleb dostajemy się na Przełęcz Tetmajera. Szybki skok w bok na Zadni Gerlach i ruszamy granią na właściwy szczyt. Asekurujemy się już po bożemu, bo przewodniki straszą miejscami trójkowymi. Osiągamy wierzchołek by zbiec przez Batyżowiecką Próbę 🙂

Granią, już nawet bez przelotów :)
Granią, już nawet bez przelotów 🙂

Podziękowania
Dla Łukasza i Mańka – za świetne towarzystwo, dobre pomysły i zostawianie puszek w aucie 😀
Dla ekip z forum turystyki – KEGów i Nowosądeczczaków – za motywowanie i rodzaj pozytywnej konkurencji 🙂
No i oczywiście dla Aśki – za cierpliwość i pyszne kanapki 🙂

Co dalej?
Raczej zostaje w Tatrach, teraz idzie zima, więc trochę ulubionych nart, na przyszły sezon letni mam nadzieję się doekwipować porządnie, więc może coś trudniejszego.

One thought on “Wielka Korona Tatr”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *