Jun 29 2007

Weselna wycieczka do Mielca czyli wszystko pod kontrolą :)

Dzień po powrocie z gór, trzeba się było szybko zregenerować bo czekała mnie wyprawa do Mielca na wesele przyjaciółki Aśki. Sama impreza – nie będę raczej nic pisał, niewiele osób znałem (pozdrowienia dla Krzyśka B. :) ), jakoś specjalnie nie czułem się związany emocjonalnie z nowymi małżonkami, a dodatkowo pechowo miałem jakiś słabszy dzień i wypiłem UWAGA całe 2 banie :) Nie mniej jednak Aśka bawiła się dobrze, wypiła całe morze gorzoły :)

Mirek Wiśniewski życzy BeacieSzlachtaKomunistkaPanna młoda

Z mojego punktu widzenia ciekawsza jednak była droga z i do Mielca.

Po pierwsze CB – jak zwykle sprawdzało się, po drodze misiaki stały tylko w strone Mielca na Igołomskiej (wiedziałem o nich dużo wcześniej), więc jazda zupełnie bezstresowa.

Po drugie – odkryłem cudo które się nazywa nawigacją :) Pożyczone Mio P550, dodatkiem do GPSa są funkcjonalności palmtopa, szczególnie dla mnie ważne WIFI :) Jechaliśmy drogą na Sandomierz, po ok 50 km skręciliśmy na południe, poprowadziło nas idealnie, w każdym momencie wiedziałem gdzie jestem, ile jeszcze do celu, kiedy będzie następny checkpoint :) To zupełna odmiana po zestawie Aśka + atlas i stały tekst “aaaa, nie wiem gdzie jestem” :) W poniedziałek pewnie trzeba będzie kupić :) tylko jeszcze będę musiał zamontować drugie gniazdo zapalniczki bo w tym momencie na końcówce baterii to jest wybór albo CB albo Navi.

Jakieś malowidła na ścianach :)Chrysler 300CDzieciom się troche nudziło :)Sesja w plenerze

Po trzecie – w czwartek podprostowałem felgi z przodu, wyważyłem koła (oprócz felernego niby idealnego re040 którego muszę niedługo wymienić, zresztą bardzo polecam porządną wyważarkę w Harpie – nie jest tanio ale przynajmniej wiadomo za co się płaci). Oczywiście zniknęło lekkie bicie na kierownicy i jechało się juz z pełnym komfortem.

Po czwarte – magiczne zegarki :) już zamontowane (chociaż jeszcze nie ma efektu który chciałem uzyskać). Ciśnienie i temperatura oleju – AutoGauge z serii SM (StepMotor czy coś takiego). Wyglądają bardzo dobrze, w komplecie było wszystko co potrzeba było do montażu – oprócz podkładki na czujniki pod filtr oleju. Wszystko zamontowane prawie bez problemu, wskazują bardzo fajnie. Człowiek jednak automatycznie zdejmuje nogę z gazu mimo ze temperatura wody ma już te 70 stopni, widząc ze olej jeszcze się nie nagrzał i ciśnienie jest w okolicach 6 barów. Generalnie jestem bardzo zadowolony.

Na razie tyle – jutro Piknik Lotniczy (ale tylko przedpołudniem dam rade) a potem znowu wesele.

Tagi: ,

Jeden komentarz

Jeden komentarz do “Weselna wycieczka do Mielca czyli wszystko pod kontrolą :)”

  1. Beciaon 01 Jul 2007 at 23:38

    halo:|)

    super zdjecia:) masz wiecej takich to bysmy byli bardzo wdzieczni:)
    ladne ujecia tylko pogratulowac:)

    caluski dla Asi

    PS. Kartka z Paryza poszla mam nadzieje ze dojdzie::)

Skomentuj:

Podobne posty

VN:F [1.9.17_1161]
Oceń ten wpis
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Alfa Romeo 156

Alfa Romeo 156