Turbacz
Chłopaki z forum skiturowego zorganizowali mały trening lawinowy, w Tatrach warunków w dalszym ciągu brak (4 i w słowackich i w polskich), to nie było się co zastanawiać
Do samochodu biorę Marcina i białą Zakopianką docieramy na Długą Polanę i w dobrym tempie o 8.00 wychodzimy zielonym szlakiem. Śniegu jest w cholerę. Miejscami twardo, ale są też miejsca gdzie mimo nart zapadamy się po pas. 
W schronisku meldujemy się dokładnie na czas, po 2 godzinach marszu
Na miejscu KubaR robi mały wstęp teoretyczny i wychodzimy na polanę przed schron poszukać zestawów treningowych. Ćwiczenia potwierdzają tylko słuszność zakupu piepsa Mammut Barryvox Pulse. Sprzęt znajduje szybko i sprawnie “zasypanych”.

Trochę zmarznięci uciekamy coś zjeść i dokonujemy szalonego zjazdu zielonym szlakiem do Kowańca, na szczęście wybierając dobre strony mijanek ze skuterami i pieszymi ![]()
Marcin złożył film z ujęć telefonem ![]()
A tu całe 5 zdjęć, które zrobiłem
Galeria z wejścia na Turbacz w zimie
