Aug 06 2011
W piątek wieczorem prognozy zmieniły się nagle na bardzo słoneczne, więc dość spontanicznie postanowiliśmy z Aśką pojechać na spacer w góry. Padło na Słowację – w planie minimum dojście do Tatliakovej Chaty, max to wejście na Wołowiec. Pobudka 5:20, wyzbieraliśmy się na 7:00. Szymon całą drogę spał, więc bez przerw o 9:00 podjechaliśmy pod Sindlovca. Dawno nas nie było i się trochę pozmieniało. Dawniej był parking na asfaltówce nad Sindlovcem, teraz jest powiększony parking do którego prowadzi również droga asfaltowa pod wyciągiem – i stamtąd wychodzi się na szlak.
Ale nie tak szybko. Najpierw zupka, huśtawka pod knajpą, dopiero jak wybiła 11:20 – można ruszać.

Na przęłęczy Zabrat
Czytaj dalej » Tagi:
góry z dzieckiem,
Szymon,
Tatliakova Chata,
Zabrat,
Zuberec Mar 07 2008
Czas na urlop zimowy. Standardowo, jak co roku od chyba 5 lat, meldujemy się z Aśką w Zubercu. Trochę niepokoi mocne ocieplenie i brak śniegu, ale jesteśmy dobrej myśli. Pierwszego dnia (niedziela) nonstop na górze nonstop pada śnieg, ale warunki są bardzo fajne, nie ma ludzi prawie w ogóle. Jeździmy 2 godziny, ale na maxa
Kolejne dni mijają podobnie, z tą różnicą że jest troche więcej ludzi (ferie czeskie) i mniej pada (ale pada).

Miszczunio 
W środę Aśka bierze sobie na 2 godziny instruktora, ale nie wiem czy on nawet nie spieprzył czegoś

W czwartek chmury znikają i wychodzi piękne słońce. Decyduje się podrzucić Askę na stok, a samemu ruszyć na zimowy podbój Wołowca
Czytaj dalej » Tagi:
narty stokowe,
Rakoń,
Rohacze,
wejście zimowe,
Wołowiec,
Zuberec Aug 06 2007
W zamierzeniu miała to być wycieczka łatwa, miła i przyjemna. Weekend w Tatrach Zachodnich, baza wypadowa to Zuberec, główny cel to odcinek grani pomiędzy Smutną a Banikovską Przełęczą plus w drugi dzień coś jeszcze. Skład oprócz mnie i Aśki – Arek i Ula z Pszemem.
Tradycyjnie już – dojazd do Zuberca w deszczu, znalezienie noclegu, szybki browarek i do spania
Z rana niestety – niebo zachmurzone, wbrew prognozom – chmury wyglądają na deszczowe i niskie. No ale nic, godz 9.00 (planowo o 8.00) wyjazd w kierunku Zverovki. Nawet niezłe tempo do Tatliakovej Chaty (50 minut z babami to 10 minut szybciej niż rok temu
). Przy Tatliakovej krótki popas, z niepokojem patrzymy w kierunku Rohacy, które toną w chmurach, co gorsza mocno dynamicznych chmurach.

Tatliakove Plesko i grań Rohaczy w chmurach
Czytaj dalej »
Tagi:
Biała Skała,
Siwy Wierch,
Smutna Przełęcz,
Zuberec