Zadni Kościelec

Jun 15 2011

Surdel i miała być Sprężyna – dzień drugi

Wstajemy po piątej, spałem słabo jak zawsze w pierwszą noc w nowym miejscu. W okolicach 6.00 wychodzimy ze schroniska, ale już raczej nie widać w naszym kroku wczorajszego entuzjazmu :) Świrek chyba jest trochę przestraszony moim wczorajszym lataniem i swoją małą niemocą, ja trochę jednak potłuczony i niewyspany. Dostojnie mijamy Czarny Staw, Karb, zachodnią Kościelca i udajemy się w kierunku wejścia w drogę Surdela, które znajduje się zaraz przed Mylną Przełęczą. Plan jest taki żeby połączyć ją później ze Sprężyną, którą mijalibyśmy w zejściu. Trochę nas niepokoją również prognozy – wg których miało po 12 zacząć lać.

Widoki takie same jak wczoraj, czyli Kasprowy z Giewontem :)

Widoki takie same jak wczoraj, czyli Kasprowy z Giewontem :)

Czytaj dalej »

Tagi: , , , , , ,

Bez komentarzy

Jun 27 2010

Grań Kościelców. Znowu :)

Niedziela miała być pierwszym dniem dobrej pogody. Faktycznie, podchodząc pod zachodnią Kościelca byliśmy niemiło zaskoczeni “płynięciem” ściany, ale pogodowo zapowiadało się bardzo dobrze. Do Mylnej niewielki płat śniegu, który obeszliśmy z prawej strony. Na Mylnej przewiązanie i w składzie Dorota, Marcin, Kiełbasa + niżej/wyżej podpisany atakujemy Szafę. Na szczęście grań sucha i pięknie przyczepna. Już tradycyjnie atakuję w trekingach, zresztą tak jak pozostała wesoła gromadka. Marcin dzielnie prowadzi peleton (przygotowując się i odświeżając teorię przed zbliżającym się dla niego taternickim), Dorota trochę rzuca mięsem na lufę, Łukasz z nudów śpiewa i fristajluje.

Orla Perć w chmurzyskach

Orla Perć w chmurzyskach


Czytaj dalej »

Tagi: , , , , ,

3 komentarzy

Oct 08 2009

Grań Praojców…

… a w zasadzie jej kluczowa część czyli Mylna Przełęcz – Kościelec.
Jakoś tak ostatnio nie było okazji by pojechać w góry, ba, nawet skałkowej jury nie widziałem od ponad miesiąca. W weekend nie udało się wyrwać, ale za to we wtorek odezwał się Staszek i zaproponował wspólną wycieczkę Granią Kościelców. Środowym popołudniem wsiadłem więc w Szwagra i około 18 pojawiłem się w Murowańcu.

Taki kiczowaty Giewont

Taki kiczowaty Giewont

Czytaj dalej »

Tagi: , , , , ,

Bez komentarzy

Następna »

Batyżowiecki pokazał się w ciągu całego dnia, na równe 5 min

Batyżowiecki pokazał się w ciągu całego dnia, na równe 5 min