Mar 07 2008
Czas na urlop zimowy. Standardowo, jak co roku od chyba 5 lat, meldujemy się z Aśką w Zubercu. Trochę niepokoi mocne ocieplenie i brak śniegu, ale jesteśmy dobrej myśli. Pierwszego dnia (niedziela) nonstop na górze nonstop pada śnieg, ale warunki są bardzo fajne, nie ma ludzi prawie w ogóle. Jeździmy 2 godziny, ale na maxa
Kolejne dni mijają podobnie, z tą różnicą że jest troche więcej ludzi (ferie czeskie) i mniej pada (ale pada).

Miszczunio 
W środę Aśka bierze sobie na 2 godziny instruktora, ale nie wiem czy on nawet nie spieprzył czegoś

W czwartek chmury znikają i wychodzi piękne słońce. Decyduje się podrzucić Askę na stok, a samemu ruszyć na zimowy podbój Wołowca
Czytaj dalej » Tagi:
narty stokowe,
Rakoń,
Rohacze,
wejście zimowe,
Wołowiec,
Zuberec Feb 09 2008
Plan tym razem ambitniejszy. Nocleg w Morskim Oku i atak na Niżne Rysy. W piątek wyruszamy prawie o czasie, niestety zakopianka dramatycznie zakorkowana – jedziemy do Palenicy prawie 3 godziny. Na parkingu pustki, nawet parkingowy zdziwiony – “czego tu chcecie chłopcy?”
Po 20.00 wychodzimy na morderczą asfaltówkę
Połowa zespołu reklamówki w rękach, oczywiście ze zgrzewkami “chleba”
Szło mi się nawet nieźle. Mała degustacja cytrynówki w schronie, nowe znajomości ze Zdobywcami Gór i o 6.10 pobudka 

Na Czarnym Stawie pod Rysami
Czytaj dalej » Tagi:
Dolina Rybiego Potoku,
Mammut Ultimate Pro Jacket,
Morskie Oko,
Rysy,
wejście zimowe,
Wielka Korona Tatr,
WKT Jan 25 2008
Tym razem nie było dobrych prognoz, w dodatku lawinowa trójka, ale był plan
Chłopaki w piątek zaczynali kurs u Waldka Niemca, a szkoda byłoby nie wykorzystać sytuacji, żeby nie zrobić czegoś w okolicy Murowańca. Wyjazd w środę wieczorem, w Zakopanem da się już odczuć atmosferę weekendowych skoków. Przez Boczań Łukasz z Mańkiem dzwigają po 20 browarów
ja tylko butelczyne wiśniówki, więc szybko odskakuje. Jest zimno (poniżej -10) ale przepięknie bezchmurnie, poza tym ze 30 cm warstwa świeżego śniegu. Między Kopami strzelam pierwsze zdjęcia, potem Karczmisko i samo zejście do Gąsienicowej. Na Hali ratraki przygotowują stok, a ja siedzę i kontempluje 

Hala Gąsienicowa i pracujące na stoku ratraki
W międzyczasie widzę jak gaśnie światło najpierw w Betlejemce, potem w Murowańcu. W końcu zimno wygania mnie do schroniska (chłopaki cały czas idą, ale są już niedaleko).
Czytaj dalej » Tagi:
Hala Gąsienicowa,
Kościelec,
Murowaniec,
wejście zimowe,
zima