Niewiele się da napisać o miejscu, w którym byliśmy dziesiąty raz z rzędu, a pewnie ze trzydziesty piąty w ogóle. Ta sama radość z czystej, szerokiej plaży, w naszym miejscu niezbyt zaludnionej. Tym razem zmusiliśmy się do „turystyki” byliśmy zobaczyć Fort Gerharda (stary, jeszcze pruski) z którego wygoniły nas szybko komary i latarnię morską (najwyższą w Europie) z której wygoniły nas szybko tłumy ludzi, choć widok z samej góry nie sztampowy i zrobił wrażenie.
Generalnie pogoda nas rozpieściła, a dzieci zachwycone (a to najważniejsze!).

Takie żagłówki
Takie żagłówki

Strażnik Teksasu
Strażnik Teksasu

Fort Gerharda
Fort Gerharda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *