Dobra końcówka, dobrego sezonu. Warunek dopisał, chęci w narodzie były, więc kosztem (tak sobie tłumaczę) gór, kilkanaście razy we wrześniu i październiku udało się wyskoczyć w skały. A gdzie? Patrzę teraz do kajecika i wychodzi… no tylko w Słoneczne…

Marian na Studni Dusz
Marian na Studni Dusz

Pikniking pod Ostatnią
Pikniking pod Ostatnią

Lazurowy Romuś na Studni Dusz
Lazurowy Romuś na Studni Dusz

Marian strzelił gola
Marian strzelił gola

Cześka na nieśmiertelnym Filarku
Cześka na nieśmiertelnym Filarku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *