Offroad WOŚP na Pasterniku
Rok temu oglądaliśmy i było całkiem niezłe. W tym roku mimo że nie było śniegu – spodziewałem się podobnych emocji. O 9.30 miała się zacząć próba na Pasterniku, o 12.30 druga, na Kryspinowie. Pierwsze wrażenie – kupa błota. Drugie – trasa jakoś tak dziwne ustawiona że chłopaki ani bardzo się nie ‘chylili’ ani nie nabierali większych szybkości.
Popstrykaliśmy z Mirkiem nudę na Pasterniku i pełni nadziei pojechaliśmy na Kryspinów. Tam tor już otaśmowany i wyglądający całkiem nieźle, ale okazało się ze będzie niewielki poślizg. Niestety po 1,5 godziny czekania, zebraliśmy się do domu. Zdjęcia średniawe, ale tak jak napisałem wcześniej – trasa była na tyle kręta że mało kto wrzucał dwójkę.
Tagi: Kraków, offroad, Pasternik, WOŚP

















