Bardzo dużo znajomych, tańce, śpiewy, hulanka 🙂 Do tego duży mróz, trochę śniegu i jazda po zaśnieżonym Zakopanym na letnich oponach. To w skrócie tyle, więcej nie pamiętam 😀

3 thoughts on “Kto ni mioł kaca, czyli Valdkowa impreza na Hali Gąsienicowej”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *