Archive for the 'Wspinanie' Category

Aug 21 2011

Wołowa Turnia

Wyjazd o tyle spontaniczny, co inspirowany pogodą, tzn. wielką piękną lampą. Asia przed wyjazdem do Szamoniowa bardzo polecała Wołową – “… że blisko, że krótkie drogi, że mniej więcej południowa wystawa, piękna ściana, lita skała …”, więc postanowiliśmy sprawdzić. Świr miał kaca po Adlitz, mnie zwyczajnie “ciągnęło” w góry, Ola od dawna nudziła, a że ostatnio zrobiła duży progres we wspinaniu (poprowadzone VI i przewędkowane VI.1+) to grupa uderzeniowa została sformowana w trójkę samobójkę. Do tego utworzył się dobry support team w składzie Jarzyna + Anita. Wyjazd o 4:15 z Krakowa, 5:15 spotykamy (zupełnie przypadkiem) Jarzynę w swoim zaropiałym V40 w Nowym Targu, 6:30 parkujemy auto w Strbskim (tzn przy przystanku Popradzkie Pleso). Asfalt i szlak w kierunku Rysów.

Przy Żabich Stawach

Przy Żabich Stawach

Czytaj dalej »

Tagi: , , ,

Bez komentarzy

Jun 15 2011

Surdel i miała być Sprężyna – dzień drugi

Wstajemy po piątej, spałem słabo jak zawsze w pierwszą noc w nowym miejscu. W okolicach 6.00 wychodzimy ze schroniska, ale już raczej nie widać w naszym kroku wczorajszego entuzjazmu :) Świrek chyba jest trochę przestraszony moim wczorajszym lataniem i swoją małą niemocą, ja trochę jednak potłuczony i niewyspany. Dostojnie mijamy Czarny Staw, Karb, zachodnią Kościelca i udajemy się w kierunku wejścia w drogę Surdela, które znajduje się zaraz przed Mylną Przełęczą. Plan jest taki żeby połączyć ją później ze Sprężyną, którą mijalibyśmy w zejściu. Trochę nas niepokoją również prognozy – wg których miało po 12 zacząć lać.

Widoki takie same jak wczoraj, czyli Kasprowy z Giewontem :)

Widoki takie same jak wczoraj, czyli Kasprowy z Giewontem :)

Czytaj dalej »

Tagi: , , , , , ,

Bez komentarzy

Jun 14 2011

Lobby Instruktorskie – dzień pierwszy

Początek dnia marny. W 156, po wczorajszej naprawie koła, po przejechaniu 20 metrów od domu kapeć. No nic, o dziwo mieścimy się w Brzydalu i pędzimy do Zakopanego. Szymona i Aśkę zostawiam w ośrodku, a sam z ważącym tonę plecakiem (szpej, woda, żarcie na 4 dni) ruszam przez “ulubiony” Boczań do Murowańca. Prawie planowo, o 12 spotykam się w schronisku ze Świrem i 12.30 wychodzimy na coś bliskiego i szybkiego. Pierwotnie miał być Byczkowski, ale w czasie podejścia ustalamy, że idziemy Lobby (bo obite i będzie szybciej) a dopiero po 3 wyciągu trawersujemy do Byczkowskiego.

Bojowo zwarty i gotowy :D

Bojowo zwarty i gotowy :D

Czytaj dalej »

Tagi: , , ,

Bez komentarzy

« Poprzednia - Następna »

Alfa Romeo MiTo

Alfa Romeo MiTo