Jun 30 2009
Kropi od samego rana, ale jesteśmy zdeterminowani, żeby skończyć zajęcia praktyczne dzisiaj. Wychodzimy w okolicach 8.00, dochodzimy do takich fajnych skałek, pomiędzy Czarnym a Zmarzyłm Stawem. Szpej na grzbiet i… zaczyna padać mocniej. Wyciągam mój magiczny parasol i mimo deszczu zostaje opuszczony jako potencjalna ofiara (losu)
Ćwiczymy techniki podciągania i opuszczania, znad i spod stanowiska. Dolało nam mocno, ale zrobiliśmy co mieliśmy zrobić i schniemy w drodze powrotnej.

Ofiara losu 
Czytaj dalej » Tagi:
autoratownictwo,
kurs taternicki Jun 29 2009
Uczymy się haczyć. Miejsce to północny filar Świnicy. To tu, rok temu kursantowi (tak na marginesie to był ksiądz) spadający głaz ucina nogę. Pogoda nie nastraja optymistycznie – mimo słońca, jest strasznie duszno, nie pomaga to w podejściu, czuje się w powietrzu nadchodzącą burzę. Wchodzimy, droga jest strasznie parchowata, krucha. Bijemy młotkami jak szaleni
Pierwszy, drugi wyciąg (w sumie to nawet nie pamiętam ile ich było) – żywcowanie na pastwisku, zaczynamy się ścigać z burzą, tak żeby przynajmniej dojść do łatwej drogi ucieczki.

Ściemnia się nad Kasprowym i Giewontem
Czytaj dalej » Tagi:
kurs taternicki,
Północny Filar,
Świnica,
Świnicka Przełęcz Jun 28 2009
Słonecznie, 5.00 rano wychodzimy. Dzisiaj znowu, moja kolej prowadzenia
W okolicach Zmarzłego Stawu skręcamy w prawo i szybko dostajemy się pod ścianę, z malutkim napisem “100″. Pierwsze wyciągi klasycznie idą mi jak po grudzie, jest trochę mokro, a z początku trzeba wykorzystywać tarcie, ale im dalej i wyżej tym lepiej i szybciej. Dokładam trochę swojego, jest trochę kluczenia, w kilku miejscach łapie zawias nawigacyjno-orientacyjny i muszę konsultować z Januszem.

Janusz specjalnie się rozcharakteryzował do zdjęcia 
Czytaj dalej » Tagi:
Kościelec,
kurs taternicki,
Setka,
WHP100,
Zadni Kościelec